Obce niebo

Obce nieboTen film wzbudził emocje, żeby nie powiedzieć – święte oburzenie. Historia dziecka odebranego przez urząd socjalny polskim rodzicom w Skandynawii, to coś, co się w Polsce nikomu w głowie nie mieści. Historia, dodajmy w jakiejś części inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Stąd tak zgodne postawy i krytyka polskiej publiczności „szwedzkiego socjalu”, „kolektywnej mentalności” i „wiary w państwo”. Najczęściej przywoływanym pierwowzorem literackim był „Proces” Kafki z jego ponurą wizją poddania jednostki tajemniczej i wszechmogącej machinie urzędniczej. Trudno interpretować inaczej sytuację rodziców, którzy przestraszeni nieobecnością córki po lekcjach, dowiadują się nagle od urzędniczki, że jest już ona w bezpiecznej rodzinie zastępczej, a wszelkie wyjaśnienia zostaną im udzielone nazajutrz w urzędzie. Dariusz Gajewski z konsekwentnie buduje napięcie, które trwa niemal do ostatnich chwil filmu. Czytaj dalej

Moja miłość

monroiTo nie jest film da wielbicieli happyendów. Bardziej dla tych, którzy czerpią ze zgłębiania siły więzi i emocji w związku. Sugestywny portret niedojrzałości partnerów i jej konsekwencji.
Pierwsze kadry filmu pokazują alpejską scenerię, ludzi na nartach i jakąś kobietę, która nagle rusza z impetem na złamanie karku. Jakieś dziecko woła za nią „mamo!” i już jej nie ma. Kolejne sceny przenoszą nas do specjalistycznego ośrodka rehabilitacji, w którym ląduje bohaterka szaleńczej jazdy. Rozmowa z miejscowym psychologiem brzmi jak gra pełna rebusów i alegorii, która komentuje autodestrukcyjny wymiaru wypadku i zapowiada to, co wydarzyło się w życiu kobiety.
Czytaj dalej

Chemia

chemiaW tym filmie w zasadzie wszystko wiadomo. Jak się może skończyć szalony, barwny związek dwójki młodych ludzi, gdy w chwili prośby o rękę ona mówi – nie, mam raka piersi? Nie mamy żadnych złudzeń, a jednocześnie jest jakaś magnetyczna siła, która przykuwa do ekranu i każe oglądać ten film w napięciu i oczekiwaniu na cud. Czekamy na coś, co zaczaruje, odmieni, odwróci fatum choroby, a Lena i Benek unikną swojego przeznaczenia.

Bartosz Prokopowicz (reżyser), jak wielu artystów przed nim postanowił zamienić swoje osobiste doświadczenia w uniwersalna historię o miłości, życiu i umieraniu. Kanwą do tego obrazu były dzieje jego małżeństwa z Magdaleną Prokopowicz, założycielką fundacji Rak and Roll. Zanim przegrała walkę z rakiem, stała się ikoną zmiany myślenia o chorobie nowotworowej, czego tylko ślad oglądamy w filmie. W znakomitej większości ten film to portret ich relacji, zawiłej, burzliwej, poddanej obciążeniu nie do uniesienia. Sam autor w wielu wywiadach mówił o zespole stresu pourazowgo, którego doświadczył po odejściu żony. Taka jest cena życia na granicy śmierci z bliską osobą. Czytaj dalej

Dziewczyna z portretu

Dziewczyna z portretuTo zaskakujące, że film o tak niszowym temacie jakim jest historia uzgodnienia płci, znalazł tak szeroki odbiór w Polsce – kraju, gdzie temat ten ciągle jest spychany w niebyt społeczno-prawnego przemilczenia. Być może to sprawa wspaniałej oprawy wizualnej – kostiumów, scenografii, zdjęć tego obrazu. Na pewno przyczyną jest też gra aktorów – w tym zdobywczyni tegorocznego Oscara za rolę drugoplanową – Alicii Vikander. Ale nade wszystko frapujący jest sam temat. Rzadko kiedy, w tak szeroko zakrojonym obrazie, z udziałem młodych gwiazd kina i uznanej ekipy jest podejmowana tematyka transseksualna.

W historii Einara i Gerdy Wegenerów, duńskiego małżeństwa malarzy oglądamy subtelnie i delikatnie rozpisany proces rozpoznawaniu siebie jako kobiety przez Einara. Wszystko zaczyna się od przypadku –  pomocy żonie w pozowaniu do portretu tancerki baletowej. Einar wkłada jej suknię i to budzi w nim niespotykane doznania. Gerda w kolejnych odsłonach wspiera to jako zabawę, ale dość szybko orientuje się, że mąż przeżywa to na poważnie. Czytaj dalej

Moje córki krowy

moje córkiTo nie jest film o małżeństwie sensu stricte, ale warto  na niego spojrzeć także przez taki pryzmat. Opowieść Kingi Dębskiej (reżyserki i scenarzystki), zaczerpnięta z osobistych doświadczeń,  niezwykle głęboko i mocno odsłania sekrety współczesnej polskiej rodziny. Oglądamy ją w chwili najtrudniejszej – kiedy członkowie rodziny mierzą się z jej faktycznym rozpadem. Bo przede wszystkim jest to film o umieraniu rodziców oraz o relacjach dwóch sióstr, które będą musiały zmierzyć się z tą perspektywą. Starsza, Marta, jest aktorką, wydaje się osobą, której udało się osiągnąć w życiu jakąś pozycję. Jest też głową rodziny, z której pochodzi. To ona ratuje sytuacje, opiekuje się rodzicami i podejmuje najważniejsze decyzje. Jej życie osobiste nie wygląda najlepiej – samotnie mieszka z dorosłą córką, w związkach nie ma szczęścia. Młodsza, Kasia to nauczycielka, utrzymująca męża, mieszkająca w domu rodziców i chętnie korzystająca z ich pomocy. Infantylna i niedojrzała, kiedy dowiaduje się o beznadziejnej diagnozie matki, jak dziecko pyta czy wszystko będzie dobrze. To, co się dzieje w ich życiu, kiedyś określano jako dopust Boży. Najpierw matka zapada w śpiączkę na skutek pęknięcia tętniaka, a kilka dni – tygodni później ojciec otrzymuje diagnozę nowotworu złośliwego mózgu. Czytaj dalej

45 lat

Tom-Courtenay-and-Charlot-009To jest film dla tych, którzy zastanawiają się czy na starość w małżeństwie jest spokój. Od razu dopowiem, że nie jest to komedia, a solidne brytyjskie kino obyczajowe, ze znakomitym aktorstwem i bardzo prostą, kameralną historią. Można spojrzeć na nią jak na historię o tajemnicy ludzkich emocji – ich sile, długotrwałości i znaczeniu, jakie im można przypisywać.

Na tydzień przed 45 rocznicą ślubu Geoff otrzymuje list, którego treścią przy porannej kawie dzieli się z żoną, Kate. Właśnie w Alpach odnaleziono po niemal pół wieku Kati – jego miłość sprzed lat, zamrożoną w lodowcu. Ta informacja uruchamia w Geoffie wiele uczuć, a te jak wiadomo popychają do działania. Kiedy jego żona jest zajęta przygotowaniami do rocznicowego przyjęcia on zaczyna interesować się alpejskimi lodowcami, śledzi górskie mapy, a nawet sprawdza w biurze turystycznym wycieczki do Szwajcarii. Z dnia na dzień wracają wspomnienia ostatniej wyprawy z Kati, która skończyła się tragicznym wypadkiem. Goeff dzieli się nimi spontanicznie z żoną i jest tym tak zaaferowany, że nie widzi, jak bardzo to ją porusza i dotyka. Jest bezbronna zarówno wobec jego uczuć, jak i swoich. Po 45 latach małżeństwa zaczyna patrzeć na swojego męża innymi oczami. Odkrywa, że obok niej w jego – pamięci?, duszy?, życiu? mieszkała ciągle jeszcze jedna kobieta. Czytaj dalej

Homar (Lobster)

the-lobster-movie-trailer-images-stills-colin-farrell-rachel-weiszJak mogłaby wyglądać nasza rzeczywistość, kiedy społeczeństwo lub to rządzący doszliby do wniosku, że jedynym wariantem egzystencji jednostki jest bycie w związku? Jako miłośnik eksperymentalnie stosowanej futurologii   za sprawą nowego filmu Giorgosa Lanthimosa chętnie przyglądałem się filmowej realizacji tej wizji.

Powiedzmy to jeszcze raz z całą mocą: to jest wizja  przyszłego świata, gdzie jednostka ma wartość tylko wtedy, gdy jest częścią pary. Jeśli z jakichś powodów tak się nie dzieje, skazuje się ona na degradację lub jest zmuszona uciekać poza margines społeczeństwa.

W praktyce wygląda to równie frapująco. David, kiedy rozstaje się z żoną, jest przenoszony do specjalnego hotelu. W ciągu 45 dni ma wybrać ( podobnie jak i inni przebywający tam mężczyźni) spośród przebywających tam kobiet nową partnerkę. Jeśli tego nie zrobi, zostanie zamieniony w zwierzę. Pobyt w hotelu przypomina ekskluzywny obóz koncentracyjny o ścisłych regułach zachowania. Wszystko służy jednemu celowi – odnalezieniu  swojej nowej drugiej połowy. Czytaj dalej